ďťż
Company Name

Uratuj jednego z 2000 bezdomnych. Czekają w schronisku już długie lata...(SUCZKI)





morisowa - 08-03-2009 00:59
zapewniam Cię Apsa, że zakaz wyprowadzania psów nie dotyczył Ciebie :evil_lol: A główny cl tej kartki - żeby suczka z tych zdjęć pozostała w tym boskie





APSA - 08-03-2009 01:08

zapewniam Cię Apsa, że zakaz wyprowadzania psów nie dotyczył Ciebie :evil_lol: A już miałam nadzieję :eviltong:
(PS zupełnie nie na temat: Behemotka nazywa glisty na "G". Zostałam matką chrzestną Gburka i dostałam wyróżnienie za imiona Gargamel i Gangrena :evil_lol:)



justynaz87 - 08-03-2009 08:51

zapewniam Cię Apsa, że zakaz wyprowadzania psów nie dotyczył Ciebie :evil_lol: Nie chodziło też o żadną z osób z tego wątku ;) A główny cl tej kartki - żeby suczka z tych zdjęć pozostała w tym boskie Hmm, czytając post Apsy już myślałam, że to do nas...
Ale jest łagodna w stosunku do Kariny. Jak weźmiemy tylko Karinę rzuci się na nią?



APSA - 15-03-2009 19:08
Magdyska, pytałaś, gdzie ogłaszam psy, że mam odzew. Podstawowy zestaw stron ogłoszeniowych: allegro, adopcje.org, gumtree, ojej, kupsprzedaj, alegratka, potem adopcje.org.pl, adopcjapsa.pl, psy.pl, 4lapy, kokosy, pineska, pajeczyna. jest jeszcze dwukropek i eoferty, ale tam mniej osób zagląda. I tresura - jak pamiętam, tam też daję.

Dziś, jak się już zbierałam ze schroniska, miałam fajny konkretny telefon o Acrę/(nie pamiętam) z boksu Karinki :razz: Jej jeszcze nigdzie nie ogłaszałam, wrzuciłam tylko na swoją stronę :)

Mam parę zdjęć z dzisiaj, m.in. całkiem ładne Kariny i średnio udane Czarnego.
Jak obrobię, to pokażę. Może jeszcze przed przyszłym weekendem ;) http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg






justynaz87 - 15-03-2009 22:04
Podnoszę psy. Pozostaje mi tylko czekać na schroniskowe zdjęcia.

Ps. Fajny avatarek :cool3:



morisowa - 20-03-2009 18:58
Luka Zoni dziś adoptowana. Z ogłoszenia Sawy. Tylko, że Sawa stara...
Dom z ogrodem, sunia na podwórko. Po stracie poprzedniej suczki (długa choroba) ich pies był bardzo smutny i dla niego chcieli dobrać młodą, wesołą koleżankę. Luka będzie mieszkać na podwórku, będzie miała kolegę i spory teren. Ludzie w porządku, robili dobre wrażenie, sunia będzie miałą kontakt z ludxmi, choć w domu spać nie będzie.
Luka: Czytanie z bazy danych



APSA - 20-03-2009 20:55

Podnoszę psy. Pozostaje mi tylko czekać na schroniskowe zdjęcia.

Ps. Fajny avatarek :cool3:
Dziękuję :)

Zdążyłam obrobić zdjęcia przed weekendem! :multi:

Przy wodopoju
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7064.jpg

Panienki
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7063.jpg

:cool3:
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7060.jpg

Dwie Karinki - możecie przekleić na jej wątek
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7058.jpg
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7061.jpg

Na pożegnanie szczurzy ogonek
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7044.jpg



justynaz87 - 20-03-2009 22:17
Luka :multi:.

Żeby tak każdy nasz pies miał 1,5 - 2 lata :shake:, może częściej byłby się z czego cieszyć.

DO góry po domki.



morisowa - 21-03-2009 00:29

Żeby tak każdy nasz pies miał 1,5 - 2 lata :shake:, może częściej byłby się z czego cieszyć. taaaa, też mimo wszystko miałam nadzieję, że namówię ludzi na Sawę, ale słysząc, że ma z 7-8 lat, już nawet patrzeć nie chcieli :roll: I tak pokazałam, ale na siłę wcisnąć się nie da. Ale dobrze, że choć jedna sucz ma dom. Niby ładniutka i młoda a i tak od września czekała.



APSA - 21-03-2009 20:00
Sawa adoptowana :multi: :multi: :multi:
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7100.jpg
9-letnia owczarkowata kundlica, od dwóch lat czekała i się doczekała :multi:

Poszła do adopcji po trosze dlatego, że do Arweny pierwsi się zgłosili inni ludzie
- tak, dziś poszła też do adopcji dwunastoletnia ONka Arwena (Arwena)

Wilczka do adopcji nie poszła, ale przynajmniej poszła na spacer. Jest słodka :loveu:
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7117.jpg



morisowa - 22-03-2009 07:12
straszliwe cieszę się z Sawy!!!! :multi:
to "moja" psica jeszcze z czasów wolontariatu (była wspólna moja i Apsy), a jeszcze po tamtych ludziach co dzwonili po nią a wybrali młodą Lukę, to mi Sawa tak leżała na sercu. Suuuuper!!!
z Arweny też się cieszę; mojej Argonie kiedyś dawno temu się nie udało doczekać (choć już był dom umówiony), Arwena też stara owczarka miała imię "z tej samej serii" na pamiątkę Argony (choć to sunia Apsy).

Ech, adopcyjnie to był fajny dzień - nasze staruchy szły (choć u mnie osobiście znów zero)



justynaz87 - 22-03-2009 10:35
:multi: świetnie. Dobrze, że Sawa tak szybko znalazł się domek po poprzednim odrzuceniu. I jeszcze Arwena :multi:. Wiek utrudnia adopcję ale dobrze, że jej nieprzekreśla. Pozostaje ogłaszać, pytać i mieć nadzieję, że kiedyś wszystkie dziadki i babcie znajdą dom.



APSA - 28-03-2009 13:55
Skoro dogo lubi różne brzydactwa i Pokraki ;)
założyłam wątek Szczurzej Mordzie - serdecznie zapraszam :)
http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg

http://www.dogomania.pl/forum/f28/ha...-wydra-134535/



justynaz87 - 29-03-2009 12:58
Czekamy na wieści ze schronu.



morisowa - 29-03-2009 19:30
Dziś wyciągnęłam z boksu "dziką" sukę, którą od roku karmiłam, ale zawsze ode mnie zwiewała i nigdy nie dała się dotknąć. Kochana się tuliła, wywaliła brzucha do głaskania a pod koniec rozkręciła się do zabawy. A w boksie dziki pies... Jeszcze jedną taką mam, za tydzień ją wyciągam.



justynaz87 - 29-03-2009 20:34
Zaklinacz psów :cool3:. A tak serio to trzeba się za takie pierdółki brać, bo bez oswojenia mają praktycznie zero szans na adopcję. Czekamy na zdjęcia dzikusków.



Yoshiii - 30-03-2009 17:25
Ta dziewczynka to jak australian cattle dog wygląda :-o

http://img241.imageshack.us/img241/2097/tola1hl3.jpg




APSA - 30-03-2009 17:37
Trochę dobrej passy zostało nam na poniedziałek, a żeby nie było tak homoseksualnie :evil_lol: dziś do adopcji poszła Niunia :)
Wczoraj zadzwonił do mnie człowiek, że znalazł ją w internecie i mu się spodobała. Popytał, powiedział, że nie ma mieszkania tylko dom (w ogłoszeniu było coś, że polecana do bloku), że piesek do domu, nie na podwórko, ucieszył się ze sterylizacji. Ogólne wrażenie: przeciętny człowiek i przeciętne dobre warunki. Nie chciał czekać do przyszłego weekendu, stwierdził, że przyjedzie w tygodniu, więc podałam mu dokładne namiary na psa. Ostatnio miałam tak, że jak ktoś się umawiał ze mną na adopcję, to przyjeżdżał (niesamowite, w stu procentach), za to jak mówił, że sam pojedzie po psa - d..a (też w 100%). A tu niespodzianka, przed momentem dostałam SMSa, że Niunia adoptowana :)
Bardzo się cieszę, bo ona była jednym z moich wyrzutów podobnie jak Sawa i też w schronisku od 2007. Niby nie stara, ale i nie bardzo młoda, niby nie brzydka, ale i nie piękność - taki zwykły, niewyróżniający się kundelek :)
http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg

(Magdowa dzika fajniutka, też w przelocie zdążyłam ją pogłaskać :)
ciekawe, jak będzie z tą drugą)



morisowa - 31-03-2009 00:11

Czekamy na zdjęcia dzikusków. http://img12.imageshack.us/img12/4423/kopiaimg2471.jpg

dzika suka, jak widać przerażona spacerem i człowiekiem, uszy połozone, ogon podkulony :diabloti: Oby z drugą poszło tak samo łatwo.



APSA - 31-03-2009 00:51
Jeszcze te podkulone łapki i opuszczona głowa. Nie ma co, dzika dzicz.
A to moja "dzicz", która tydzień temu na widok KWL'a schowała się w budzie i nie chciała wyjść ;)
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/DSCF2062.jpg



magdyska25 - 31-03-2009 15:23
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/DSCF2062.jpg
Śliczna:loveu:

U Was dziewczyny "coś się dzieje" - jakieś telefony od czasu do czasu adopcje starszych psów a Nasze.....skazane do końca życia na schronisko???...:roll:



morisowa - 01-04-2009 21:08
oj, rzeczywiście ostatnio się dzieje
dziś wydałam taką jedną dużą sukę, bezimienną jeszcze; wmiarę młoda, wmiarę adopcyjna, ale też nic szczególnie superadopcyjnego



zonia - 02-04-2009 18:27
Hej.Zmienię temat....chodzi o kleszcze(w tym roku straszne zatrzęsienie....przynajmniej w mojej okolicy....:roll:) ktoś mówił, że trzeba przed spacerem iść do lekarza i on zakropi...czy nie uważacie, że to trochę bezsensu, traci się strasznie dużo czasu...:razz: jak tak z każdym... w tą sobotę spróbujemy poprosić od lekarza pewną ilość saszetek...Jak wy robicie?



justynaz87 - 02-04-2009 18:54
Najlepiej by było zrobić to samemu. Stanie z psem w biurze nie jest dobrym pomysłem i traci się masę czasu czekając na lekarza, ale... Jak wcześniej pytałyśmy weta czy możemy to zrobić same to się nie zgodził. Przy podawaniu leku wchodził w kartę psa niektóre jeszcze szczepił :roll:.



morisowa - 03-04-2009 06:16
to zależy od lekarza i dnia; czasem się upierają, że z każdym i preparat podaj lekarz lub że przy nim a czasem da do ręki dla kilku psów od razu. Ale zawsze koniecznie trzeba podać numery psów, które to dostaną, bo 1)jest to wpisywane w kartę i wiadomo, że pies dostał 2)to jest rozliczane a nie że dam 10 preparatów wolontariuszce i ok.



APSA - 04-04-2009 20:02
Adopcji dzisiaj zero, ale za to parę miłych spacerów.
Opiekunka dała mi tego strasznego agresora - kiedyś robiłam jej zdjęcia, ale na spacer nigdy nie wzięłam, bo w boksie to wścieklica, wsuniętą na próbę smycz łapała zębami. A na spacerze to biedna zestresiona sunieczka, która szukała u mnie pocieszenia.
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/DSCF2246.jpg

Czajka :loveu:
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7184.jpg

i Cedra, czyli "staroć" Izy i Przemka z rejonu 4
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/IMG_7194.jpg



morisowa - 06-04-2009 23:57
dziś wydałam starą, schorowaną chow chowkę; czasem się udaje :loveu:



justynaz87 - 07-04-2009 18:50
To akurat przed rozłąką z Paluchem.

Reszta nadal czeka na dom :cool3:, ktoś chętny?



APSA - 09-04-2009 19:50

http://psy.warszawa.pl/archiwum/2007...11-24/3269.gif

nr 3269/07, pawilon VII klatka E

http://www.morisowa.waw.pl/psy/img/Tora8.JPG

??.??.???? - 24.11.2007 - 18.10.2008 - 09.04.2009

http://i573.photobucket.com/albums/s...a/DSCF2416.jpg

Nasza kochana Torcia :-(
Wierzę, że było jej u nas dobrze.



KWL - 09-04-2009 20:49
Torcia miała przeżyć miesiąc, może dwa. Weci wypisując termin następnej wizyty zawieszali w powietrzu nieme "jak dożyje"... Przeżyła prawie sześć miesięcy często się bawiąc, pyskując i rozrabiając.
Odeszła. Kochana Torcia, pańska i do końca rozważnie kochana.
Dzięki APSO.
Torciu, znajdź za TM Felixa i pozdrów ode mnie, a on cię już wybroni od wszystkiego...



justynaz87 - 10-04-2009 15:41
:-( Przykro mi, że odeszła (wyglądała na charakterne, fajne psisko). Cieszę się jednak, że przyszło jej spędzić te ostatnie miesiące tak jak na ostatnim zdjęciu. Zmiana miejsca zamieszkania i zyskanie opiekunów dodała jej kilka miesięcy życia ale wiadomo, że choroby nie da się bez końca oszukiwać...
Bądź szczęśliwa Torciu, gdziekolwiek teraz jesteś.



Madallena - 14-04-2009 21:39

Jeszcze te podkulone łapki i opuszczona głowa. Nie ma co, dzika dzicz.
A to moja "dzicz", która tydzień temu na widok KWL'a schowała się w budzie i nie chciała wyjść ;)
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/DSCF2062.jpg
Tę ślicznotę też uwielbiam. Mam nawt jej zdjęcie :) Ona wygląda jak wieczny szczeniak, taka jest piękna! W jakim ona jest wieku? Coś więcej o niej? Imię ma? Dzieci lubi (głupie pytanie, nie było jak sprawdzić)? itd.

Cieszę się, że jest zbiorczy z Palucha. Zbiorczy..hmm. Zbiorczego nie będzie.

Ale witam i podnoszę do góry.
Swoich podopiecznych też powrzucam jak tylko dłuższą chwilę znajdę. :)



APSA - 15-04-2009 00:35
http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg

Tę ślicznotę też uwielbiam. Mam nawt jej zdjęcie :) Ona wygląda jak wieczny szczeniak, taka jest piękna! W jakim ona jest wieku? Coś więcej o niej? Imię ma? Dzieci lubi (głupie pytanie, nie było jak sprawdzić)? itd. Wiek wg biura 5-6 lat. Imię jej daliśmy Aurora. Dzieci - jak napisałaś :p pewnie zależy od dzieci, nie sądzę, żeby zjadła spokojne.



zonia - 18-04-2009 19:44
Aurora rzeczywiście cudna :loveu: A my w sobotę myślałyśmy, że kogoś uduszę...:roll:
Już nam się wtedy odechciało spacerków....Starszy pan zaadoptował naszą owczarkowatą, śliczną, cudną Bertę...Wydawał się fajny, wesoły i kochający psy...Miał też Onka...Berta pojechała autobusem do domu i za 2 godziny dzwoni córka tego dziadka, że odwiozą Bertę...Powód:bo rodzina się nie zgadza....No myślałyśmy, że nas coś trafi...:mad:
Gdy my byłyśmy jeszcze w schronie(ok.18)oni jeszcze nie przyjechali, więc cały tydzień się o nią martwiłyśmy czy nic jej nie jest, czy ją oddali, czy gdzieś porzucili....:razz: Jutro musimy zobaczyć...
Czy gdyby jej nie było(odpukać) to schronisko sprawdzi adopcję, czy tak tylko mówią....?:razz: Co możemy wtedy zrobić....? Bo szkoda takiej kochanej psiny:shake:



justynaz87 - 19-04-2009 09:59
Oby wyjaśniło się dziś wszystko z psem. Uwielbiam te odpowiedzialne i przemyślane decyzje dorosłych ludzi :roll: Żal pieska...



Asia_Klero - 19-04-2009 21:11
dokladnie...niestety bezmyslnosc w kazdym miejscu w polsce....w zabrzanskim schronisku to samo:shake::shake::shake:



zonia - 20-04-2009 14:24
Na szczęście jest...
Magdyska wam pewnie napisze o tej nowej na geratrii....szkoda słów:shake: Od 14.00 była umowa na spacery, a ona cały czas gdzieś lata, ucieka....-nie wyprowadziłyśmy swoich z geratrii.....



justynaz87 - 20-04-2009 18:40
Magda ostatnio nie ma dostępu do internetu.

Dlaczego ciągłe są problemy w geriatrium (to znaczy wiem że w dużej części to przez budynek, bo nie ma miejsca na kręcenie się tam wielu osób - chyba dlatego ta brama ???- itp. ale czy kiedyś te najsłabsze psy doczekają się porządnej miejscówki - otwartej dla ludzi!!!)? W większości są to psy nie adopcyjne czy chociaż wyjście na spacer może nie być problemem :-(:angryy::mad:.



zonia - 20-04-2009 21:33
To ja w kilku słowach powiem że Magda długo czekała na Czarka. Opiekunka miała amstaffa na smyczy a drugą ręką wyjęła Czarka z klatki i szła z amstaffem i Czarkiem i amstaf się na nie go rzucił...tzn chyba nic nie zrobił ale....:roll:



justynaz87 - 21-04-2009 09:30
:crazyeye: ... Aż nie wiem co napisać.

Wyobrażam sobie tylko jak Magda się musiała wkurzyć :angryy:. Czarek jest coraz słabszy, strasznie zmarniał, a jedyne czego mu potrzeba to pogryzienia, najlepiej przez amstaffa.



magdyska25 - 22-04-2009 20:06
Jestem mega przelotem....:roll:
Justa opowiem Co wszystko w szczegółach jak się spotkamy a tak na razie to myślałam że uduszę gada!!!
Kretynka drugi dzień na geriatrii i już robi zamęt....
Ta dziewczyna co często jest na geriatrium jak jej o tym powiedziałam że Czarka wzięła z amstafem to się złapała za głowę.
Ten amstaf nie jest staruszkiem, jest w klatce obok Czarka, kilka razy próbował zlapać Jego ogon przez kraty gdy Go wyciągałam a ta w jednej ręce Czarka w drugiej amstafa:crazyeye:. Amstaf już zaczął skakać na Czarka i Go dominować to ja wparowałam do środka i powiedziałam hmm że jest $%#$% (cenzura)...i że nie myśli:cool1:. Długo by pisać...

MORISOWA! Nie mam nic na koncie skombinowałam sobie wejście do neta żeby napisać do Ciebie i Justyny wiadomość ale oczywiście masz zapchaną pocztę:eviltong:.
Odezwij się jak coś jeszcze tylko jak dzwonisz to jakoś tak 2 razy pod rząd poproszę bo specyficzny tel mam. W pt nie mogę pracuję od 8 do 16.....:roll:



APSA - 27-04-2009 17:01
Ta nowa :roll: przynajmniej nie goni wolontariuszy. Jeszcze.

W ostatni czwartek byłam w odwiedzinach u Sawy. Poszczęściło się jej :) Widać po niej, że jest stara, ma na skórze pełno kaszaków, a jeszcze przy adopcji wetka powiedziała, że jak ją sterylizowali, to wykryli u niej jakieś guzy. A nowym właścicielom to nie przeszkadza :) Te guzki w skórze wszystkie powycinają, operacja przecież nie jest droga. Dla nich wydaje się czymś naturalnym, że pies nie jest zabawką, ma różne "odpały" (raz im zwiała, a przez jakiś czas nie wychodziła z kryjówki pod baraczkiem) i miewa problemy zdrowotne.
http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg

Słyszałam też wieści od Arweny - nowi właściciele zachwyceni :)

Ale dobra pasja adopcyjna chyba chwilowo minęła, masa nowych ogłoszeń pozostaje praktycznie bez odzewu.



justynaz87 - 28-04-2009 10:08
W niedzielę psy zostały wyspacerowane. Niestety odzewu z ogłoszeń nie ma, w schronisku brak chętnych na nasze śliczności :loveu:.

Nasi pierwsi spacerowicze.
http://images49.fotosik.pl/113/d0411d7e3ed74b86med.jpg

Beczka jak zwykle z kamieniem (a mówię jej że ma nosić patyki :mad:)
http://images37.fotosik.pl/109/897ea7b18fb48201med.jpg

Beka (na tym zdjęciu na szczęscie nie widać dlaczego ma tak na imię)
http://images39.fotosik.pl/109/79b81ed136be346a.jpg

Suzi i Herki
http://images45.fotosik.pl/113/501bb39e0af2997cmed.jpg

Suzi - prawie wystawowy owczarek niemiecki
http://images45.fotosik.pl/113/433d379a4abea5c8med.jpg



justynaz87 - 28-04-2009 10:08
Safi i Sony
http://images38.fotosik.pl/109/92cbec9616b50dcfmed.jpg

Safi: ciekawe czy uniosę tego badyla…
http://images49.fotosik.pl/113/751393b14c7b5fecmed.jpg

… łatwizna (ona czasem mnie przeraża)

http://images47.fotosik.pl/113/e126e15d12a3277cmed.jpg

Karinka, była trochę zestresowana i bała się aparatu
http://images39.fotosik.pl/109/38b49fefff6e9d1fmed.jpg



justynaz87 - 03-05-2009 22:33
Odpisując sama sobie... Sunie grzeczne i kochane jak zwykle. Tylko domków wciąż im brak :placz:



zonia - 09-05-2009 13:56
Nie mogłam wcześniej napisać ponieważ wyjechałam....
W sobotę dowiedziałyśmy się, że Nika nie żyje...:placz::placz::placz::placz::placz::placz: :placz::placz:
Nie zdążyła poznać co to prawdziwy dom....:-( Żegnaj Nikuś, bądź szczęśliwa z TM....[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]



morisowa - 12-05-2009 07:53
http://images39.fotosik.pl/109/79b81ed136be346a.jpg
Ale Beka ma na tym zdjęciu podobną mordkę do mojej Bubci! :loveu:

Biedna Nika :-(



magdyska25 - 13-05-2009 17:20
Nika[*].....Tyle super schroniskowych psów odchodzi....:-(

Sunieczki wspaniałe aż niedługo dojdzie do rękoczynów za NASZE podopieczne:mad:. Po co w ogóle są kartki na klatkach! Strona z katalogiem psów które maja już wolontariuszy! Skoro i tak dubluje się psy WYCHODZĄCE!
Ja z Safii nie mam zamiaru rezygnować! Ciekawa jestem czy wyszliby z Nią jeszcze kilka miesięcy temu gdy chowała się do budy i pokazywała swoje uzębienie:razz:. Teraz gdy jest happy widząc smycz i wolontariuszy cieszy się i słodko prosi....
Wśród 2000 psów nie można znaleźć takich, które nieraz przez LATA nie wychodzą z klatek!!!/???:angryy:



APSA - 13-05-2009 19:22
Ja już wiele 'swoich' psów "oddałam" innym wolontariuszom, tyle że to głównie te psy. które są pojedyncze. Ale też czasem się irytowałam, że się dublujemy. No cóż, pracownik ds. koordynacji wolontariatu przecież jest i to święty, więc o co chodzi?



justynaz87 - 13-05-2009 20:16
Powinniśmy starac się wyprowadzać zapomniane psy, te które już długo przebywają w klatkach, bo wiele z nich, tak ja Nika ['] (która miała przynajmniej raz w tygodniu zakosztować innego życia i indywidualnego kontaktu z człowiekiem) spędzą w schronisku swoje ostatnie dni.



justynaz87 - 17-05-2009 20:21
Już po spacerach. Dzień pełen wrażeń ale spacerki z suniami miłe jak zwykle. Zdjęć nie było ale za tydzień postaram się coś wkleić. Niestety każdy z naszych psów nadal przebywa w schronisku. Dziś żadnej podnoszącej na duchu i zmieniającej życie adopcji :placz:.



magdyska25 - 18-05-2009 19:36
Suczki oczywiście po spacerkach.
Justyna czy to nie czasem sucz od Kariny (nawet nie mów mi że się zajęli boksem Kariny bo całkowicie ZWARIUJE:angryy:).

http://www.psy.warszawa.pl/podstrony...mnik_wyb17.jpg

Morisowa czy wiesz że "dzikuska" już pcha się na spacery.... Nie boi się nas ale nie jestem pewna co by powiedziała na smyczkę/ pętelkę....
Aga chce za tydzień spróbować. Mi paluszki miłe.:diabloti:.
Zaczyna być zazdrosna 2 tyg temu skakała do Sekwany, któregoś razu do Kręcioła a w niedzielę do (coraz bardziej kochanej:loveu:) Mufki.

Mufka pies bojący się-> teraz raczej zamieniłabym wyciskający się przez kraty (wraz z resztą + dzikuską)......było "wesoło"....
Szczególnie gdy Mufka nie chciała wrócić do klatki....



morisowa - 19-05-2009 07:20
w najbliższą niedzielę mam być na wolontariacie (od soboty niestety znów pracuję :placz: ale wg grafiku niedzielę mam wolną :eviltong:) więc jak się uda zgrać, to chętnie wezmę moją dzikuskę na spacer



zonia - 20-05-2009 16:39
To ja może troszkę osłodzę:p Coś mamy ostatnio jakiegoś farta w adopcjach:lol: W piątek do domu poszła nasza mini amstaffeczka Beza, w sobotę wydałyśmy naszego szczeniora i mamy jeszcze 2planowane adopcje, ale na razie nie zapeszam i trzymam kciukasy:happy1::happy1:
Oby psiakom dobrze było w nowych domkach!!!!!:laola:



justynaz87 - 20-05-2009 18:51
Beza i szczenior :multi:

I nie zapeszając trzymam mocno kciuki za domki :lol:!



zonia - 23-05-2009 23:55
A wiecie cioteczki o tym pikniku 30maja nad Dolinką służewiecką...? Jeśli macie czas i chęci to serdecznie zapraszamy. Piknik będzie organizowany przez(założoną przez P.Elę Lipińską)fundację Przytul Psa. Jeśli możecie to rozpowiedzcie daleji jeszcze raz zapraszamy:lol:
http://przytulpsa.pl/event



APSA - 24-05-2009 20:33
Juka nie żyje :(
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/DSCF1638.jpg
Suka niepierwszej młodości i pospolitej urody, nie miała dużych szans na dom. Ominęła ją starość w schronisku. Ale i tak żal :( Przynajmniej w ostatnich miesiącach cieszyła się spacerami z wolontariuszami.
http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg

Magdyska, zdjęcia bosku Karinki ma cioteczka :evil_lol: KWL.
Od niego więc trzeba się ich dopominać ;)

Pochwalę się za nas wspólnym sukcesem: najpierw Aga poskromiła złośnicę ;) i okazało się, że całkiem miła jamniczka z tej dzikiej agresorki. Potem udało mi się wyprowadzić dzikuskę z boksu Kręcioła. To był już jej drugi spacer, może więc się przekona, że spacerowi wyciągacze nie są tacy źli ;)



morisowa - 24-05-2009 21:12
Juka ... :-(

a co do sukcesów, to jeszcze jedna dzika suka (raczej udająca dziką) dziś wyszła na pierwszy spacer; biedula /05, nigdy wcześniej nie dała mi się dotknąć. Była przerażona na spacerze, ale nie walczyła.



KWL - 24-05-2009 21:19
Chyba także sukces... Dziś wyciągneliśmy na spacer box F127, sam koniec rejonu jedenastego gdzie nie dolatują nawet ob...ć gołębie. Oprócz dwóch samców znaleźliśmy tam taką sunieczkę:

http://img40.imageshack.us/img40/7724/sunia06.jpg

Sunia jest 06, dredy wygląda na to że jeszcze dłużej. APSA poświęciła jej dzś pół godzinki z nożyczkami. Suńka jest cudowna, uwielbia pieszczoty, garnie się do ludzi, jest dość spokojna i milutka. Jest fantastyczna, ale kto ją tam wypatrzy ?



justynaz87 - 25-05-2009 09:40
Cieszę się ze dzikuski powychodziły na spacery :multi: (moze wreszcie się do nas przekonają) i psy z rejonu 11 :p. Nie wiele odwiedzających zapuszcza się w daleki rejony Palucha :shake:.

Juka... [']... ile jeszcze spędzi ostatnie miesiące życia w schronisku? :-(



magdyska25 - 25-05-2009 17:29
Aga chyba ma "dar rozprawiania się z dzikusami";).
Apsa, KWL dzięki za pomoc.
Aha Justyna wiesz że u Kariny jest nowa sunia ("wilczek",młody świrek->także mam nadzieję szybko Ją wydać-> labkowata sunia(dzidzia) przy niej to pestka. ta ma potrójne ADHD i połowę spaceru szczekała a na co to nikt chyba nie wiedział:cool1:. Dopiero jak Apsa wzięła Ja na ręce:-o to się opamiętała:evil_lol:).
Więc jest wesoło 2 dzikuski+ 1 rzucający się na psy przy wyprowadzaniu/wprowadzaniu + potrójne ADHD (Sprężynka:evil_lol:)= mieszanka wybuchowa:roll:.

Aha ta biedna jamnikowata sunia, którą depczą 2 olbrzymy z klatki skacze do Kariny:cool1:, chce Ją zdominować:shake: a Karina oczywiście schowała się do budy i nie chciała wyjść......

KWL poproszę zdjęcia gdyż szybko chce porobić ogłoszenia i "pozbyć się" w piękny sposób piesków:p.



justynaz87 - 25-05-2009 17:41
Aha, to fanie. Byle obie sunie nie chciały dominować Kariny i do walk nie dochodziło bo ...:mad:. Ehh, Karina to taka pierdoła jeszcze ta "jamniczka" będzie ją dominować.



APSA - 26-05-2009 00:10
Magyska, tu są zdjęcia boksu Kariny, częstuj się
magdyska pictures by Punia1 - Photobucket

Wściekła dzika jamnica
http://i573.photobucket.com/albums/s...a/DSCN1000.jpg

Kędzierzawa szczekawica... spacyfikowana :evil_lol:
http://i573.photobucket.com/albums/s...a/DSCN0983.jpg
To nie jest tak, że ja takie lubię. Nie znoszę! Ale w schronisku na spacerze raz na jakiś czas mi nie przeszkadzają. A w porównaniu do Meszabera, to ona całkiem spokojna była :p

Dzikuska
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/DSCN1003.jpg
sunia wyraźnie związana ze swoim stadem. Jak została sama w boksie, zaczęła lamentować. Na spacerze jak zobaczyła swoje psy, zaraz zaczęła do nich ciągnąć. Fajnie, jaky znalazła dom z innym, statecznym psem...



justynaz87 - 26-05-2009 18:57
Ale te dzikuski to na dzikie nie wyglądają.
A APSA uległa modzie i zdecydowała się na spacer z podręcznym pieskiem :eviltong:. Mam nadzieję, że sunia się nie przyzwyczaiła bo nie wiem kto ją będzie za tydzień nosił. Chyba że Ty APSA się piszesz :razz: ?



APSA - 28-05-2009 12:46

Ale te dzikuski to na dzikie nie wyglądają.
A APSA uległa modzie i zdecydowała się na spacer z podręcznym pieskiem :eviltong:. Mam nadzieję, że sunia się nie przyzwyczaiła bo nie wiem kto ją będzie za tydzień nosił. Chyba że Ty APSA się piszesz :razz: ?
No ba, ja tylko takie naręczne maleństwa lubię :evil_lol:

W sobotę Aurora poszła do adopcji
To małe coś chyba ona :crazyeye:
http://www.psy.warszawa.pl/podstrony...b/adopcje1.jpg

Miałam dziś telefon o pewnego psa z tych zwykłych kundli, mniej adopcyjnych, proszę o kciuki na niedzielę.



aldira - 28-05-2009 12:59
Fajnie ,że te pieski zostały pokazane , na pewno ktoś się znajdzie kto zaadoptuje choć niektóre . Są piękne pieski !:loveu:



KWL - 28-05-2009 13:42

W sobotę Aurora poszła do adopcji
To małe coś chyba ona :crazyeye:
http://www.psy.warszawa.pl/podstrony...b/adopcje1.jpg
Dokładnie to Aurora ze swoim nowym dużym opiekunem którego odpytywałem.



justynaz87 - 28-05-2009 19:48
Trzymam kciuki za niedzielę :p.

Aurora :crazyeye: faktycznie malutka. Najważniejsze ze już w domku :multi:.



magdyska25 - 01-06-2009 16:56
Mimo fatalnej pogody wszystkie sucz wyszły tylko żal że nadal czekają....
Zero odpowiedzi nawet w sprawie (tak mi się wydawało) bardziej adopcyjnych suń...:shake:.



Madallena - 01-06-2009 19:07
Uprzejmie informuję, że Bungee - terierowata sunia z klatki przy biurze poszła dzisiaj do domu. Sunia z pieknymi zielonymi oczami, oczoplasem i psim ADHD znalazła wpsaniałych właścicieli (dzięki eventowej akcji) którzy zakochali się w jej żywiołowości :multi:

Pierwszy spacer i zapoznanie:

http://img265.imageshack.us/img265/250/img0091o.jpg

http://img6.imageshack.us/img6/5572/img0120h.jpg

Więcej info w wątku Bungee :multi::multi:



magdyska25 - 01-06-2009 19:26
Wszystkiego naj!!!:p
Miejmy nadzieję że to już ostatni DS.



zonia - 02-06-2009 20:40
Super:lol: Czyli mimo deszczowej pogody na evencie, któremuś Paluchowemu się udało;) Ale ogólnie było fajnie;) super, że tyle pieniędzy się zebrało-będzie za leczenie Gamy.:cool3:
Madallena teraz już nareszcie wiem kim jesteś:p Magda-organizatorka...? Bo wcześniej jakoś nie kojarzyłam...Zonia- dziewczyna od loterii;)



APSA - 06-06-2009 21:23
Morisowa kazała mi wydawać jej psy. Więc wydaję :p
Dziś do adopcji poszła ta MałaBiała (z ogłoszenia Wiki, która poszła w tygodniu)
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/PICT4438.jpg

Jutro może będzie wizyta u Anguy (Angui?) z mojego ogłoszenia.
Ale ewentualną wizytą Magda będzie się musiała zająć osobiście - mnie raczej jutro nie ma.

Jeszcze jednego psa dałam do klipu, więc może też coś z tego będzie.

Mam z dzisiejszego dnia całą masę zdjęć - głównie Haralda i Haietty, więc będę je wstawiać na ich wątki (zapraszam :) )

EDIT: I zapomniałam:
Amelia :)
http://www.youtube.com/watch?v=krQ69...e=channel_page



APSA - 09-06-2009 11:40
Jest problem - Aurora kopie dołki. Kopie zapamiętale, a dołki są duże, głębokość do kolan. Wykopuje właścicielom nasadzenia.
Pani chce próbować z tym walczyć, będzie się radzić behawiorysty. Ale niestety wygląda to na trudny problem i jeśli nie uda się go szybko rozwiązać - suka wróci do schroniska. Szczególnie, że wzięli dwa psy - Aurorę i szczeniaczka i bardzo im zależy, żeby młoda nie nauczyła się tego od Aurory...



justynaz87 - 09-06-2009 18:20
:-(

Może Aurora się oduczy. Nie możliwe jest, niestety, przewidzenie wszystkich zachowań i cech charakteru psa (kota zresztą też) :roll:.



Madallena - 09-06-2009 21:17
Kurna...
Ogródek ważniejszy od psa :angryy:
Ona NIE MOŻE tam wrócić!



KWL - 10-06-2009 18:13
Od APSY dostałem wieśći o Aurorze. Nie jest tak źle, Aurora jest bardzo lubiana i jej opiekunowie zamierzają wypróbować wszelkie możliwe sposoby oduczenia suczki od kopania nim zaczną myśleć nad zwrotem.



justynaz87 - 11-06-2009 09:12
No to trzymam kciuki, żeby było jeszcze lepiej, czas często działa na korzyść. Miejmy nadzieję, że pies i właściciele "dotrą się".:happy1:



justynaz87 - 12-06-2009 15:50
Zonia słyszałam o Ewie. Bardzo się cieszę :multi:. Oby więcej staruszków i długoletnich bywalców schroniska miało okazję zasmakować nowego życia. Poczuć mięciutkie posłanie, ciepłą rękę za uchem... To daje nadzieję na to, że nasze staruszki mogą znaleźć domy (kiedy po raz setny słyszę lub czytam chcę młodego, małego a najlepiej jeszcze rasowego no i super mądrego to... cięzko mi wierzyć w znalezienie domu). Ewa wszystkiego najlepszego :p:multi:.



Madallena - 12-06-2009 15:53
Ale więcej szczegółów poproszę. Ewcia :loveu: nareszcie! mam nadzieje, że warto było czekać! POWODZENIA!



Madallena - 12-06-2009 16:10
już przeczytałam :) rewelacyjna nowina!



zonia - 12-06-2009 22:41
Też jestem w niebo wzięta:lol::lol::lol::lol::lol::lol:
Jestem w spaniałym humorze...-pochwalę się trochę:p Wczoraj poszły nasze cztery psiaki:multi::multi::multi::multi: -z "łapanki" po schronisku;) I oczywiście adopcja dnia(a może nawet miesiąca)-Ewka:lol:



justynaz87 - 14-06-2009 18:53
Wszystkie dziewczyny od nas wyszły. Po wyczesywane zaczęły dużo lepiej się prezentować, niestety jak na razie brak domów. Dostały dziś jedzonka, głaski i pół godzinki spacerków. Na szczęście pogoda dopisała i dzień mozna zaliczyć do względnie udanych. Nawet sunia z klatki Kariny nie dająca się zapiąć, dziś będąc dopiero na 3 (?) spacerze kładła się na plecy, cieszyła i skakała na nasz widok :loveu:. Bardzo się zdziwiłyśmy bo wcześniej uciekała do budy. Młodziutka, podobna do jamnika śliczna i miła (już), zabawowa, żywiołowa czeka na domek. Niesamowite jak trochę uwagi, cierpliwości i zainteresowania zmienia niektóre psy :p.



zonia - 14-06-2009 19:49
:laola::laola::laola::laola:

Do nas szczęście się znowu uśmiechnęło!!!
Wczoraj do domu pojechał Puzon!:multi::multi::multi: Od 5lat siedział w schronie....zwykły kundel...



APSA - 14-06-2009 20:10

Od APSY dostałem wieśći o Aurorze. Nie jest tak źle, Aurora jest bardzo lubiana i jej opiekunowie zamierzają wypróbować wszelkie możliwe sposoby oduczenia suczki od kopania nim zaczną myśleć nad zwrotem. Jednak jest źle - mamy czas do jutra na znalezienie jej czegoś, inaczej do wieczora wróci do schroniska.



zonia - 14-06-2009 20:18
O qrcze.....APSA a DT płatny wchodzi w grę....? Założyłam na dogo wątek, że Fundacja Przytul Psa szuka domów tymczasowych i zgłosiła się jedna dziewczyna, ale ona ma płatne DT...
Jak coś to mogę do niej podać kontakt....Napisała:
" Witam! Ja proponuję wprawdzie płatny tymczas ale w okolicy Warszawy:) w Serocku. Cena wywoławcza to 10, 15, 20 zł w zalezności od wielkości psa i jest to cena z karmą. Negocjacje jak najbardziej mile widziane. Mam cztery spore kojce, duzy wybieg oraz lasy i pola wkoło. Zapraszam Magda"



APSA - 14-06-2009 20:44
Madallena będzie coś organizować, przynajmniej może zyskamy trochę czasu na znalezienie czegoś. W tym momencie w grę wchodzi WSZYSTKO, co da nam czas.

PS. Jeśli ktoś coś do mnie napisze i nie doczeka odpowiedzi, to przepraszam - mam teraz jakąś godzinę na zaległości internetowe i znów mnie parę dni nie będzie.




zonia - 14-06-2009 20:48
To co dawać do niej kontakt.....? Jakby coś to napisz na PW : megii1 ;)



KWL - 16-06-2009 00:00
Guzik z tego wyszło, był załatwiony DT i co ? ludzie oddali Aurorę do schronu, bo doczytali umowę adopcyjną, a DT nie znają... nawet nie nóż w kieszeni...raczej kałasznikow z pleców się zsuwa...



morisowa - 16-06-2009 00:24
Aurora .... ciekawe, czy spotkała się w biurze z Mojo.... (też zwrot tego dnia..) :roll:

Zonia - gratuluję adopcji!!!!

też miałam dobry weekend, 4 sunie i jeden piesek.
Cortina - trzy lata w schronisku (adopcja z łapanki)
Sonia - zwrot z adopcji, bo facet miał zawał ponoć (z ogłoszeń)
Pandora - rok w schronisku (zadzwonili z ogłoszenia i po godzinie byli w schronisku)
Brandy - sunia cudo; ludzie zaczepieni w schronisku, z oczekiwań i warunków wiedziałam, że chcę im dać właśnie Brandy. Ale ona siedzi w szpitalu po sterylce, I jest źle bo się mocno rozlizała. Zabrałam ją na spacer pokazać. Ludzie uznali, że "jaki problem?", a po adopcji to nie może zachorować? a w domu to nie wyzdrowieje szybciej? Oczywiście, że tak. Więc poszła :lol:

Oby wszystkie domy była na stałe...



justynaz87 - 16-06-2009 09:09
Co do Aurory... Faktycznie lepiej psa oddać do schronu, zgodnie z warunkami adopcji, niż starać się znaleźć jej kogoś lepszego (szczególnie że nie wymagało to chyba od tych państwa wiele wysiłku :shake:). Ehh...
Zonia, Morisowa oby wszystkie adopcje okazały się trafione. Ładnie odchudzacie schronisko :lol:.



morisowa - 17-06-2009 19:55
Sonia i Pandora znów w schronisku za to Milka i Angua adoptowane. Ot, takie to schroniskowe życie.



justynaz87 - 17-06-2009 22:00
Przewrotne i przykre to życie. Nie wiedziałam, że aż tyle jest zwrotów. Ciekawe ile nie dojeżdża do schroniska... :shake::-(



Madallena - 18-06-2009 20:09
Aurora czyli Tiara na razie zostaje u tych ludzi.
Pracuja nad nia, powoli powoli przestaje kopać doły.
chcą to wyeliminować, więc dali jej czas.

chyba zbyt pochopnie ich oceniłam...

W razie czego jestem z nimi w kontakcie bo zależy mi na tej pięknej bestyi :)

To tyle z dobrych wieści!



APSA - 18-06-2009 20:35

Aurora czyli Tiara na razie zostaje u tych ludzi. Namieszali, krwi napsuli ;) ale może jednak będzie dobrze.

Morisowa, za co Sonia tym razem wróciła?
Madallena - to właśnie ta sunia z lekkim ADHD - Pianka vel. Sonia:
Pianka
http://apsa.webpark.pl/psy/pianka.jpg



morisowa - 18-06-2009 22:07
w sumie to za to, że jest taka, jak mówiłam przed adopcją :roll: do niektórych nie dociera



Madallena - 18-06-2009 22:53
poprosze jakas krotka/dluga historie o Soni.

Co z nia nie tak? Czym sobie/im zawinila?



APSA - 19-06-2009 08:41
W skrócie: o ile dobrze pamiętam pierwszy raz Sonia trafiła do schroniska pod koniec 2008 roku. Ja ją poznałam na początku 2009, kiedy mi uciekła przy wyjmowaniu z klatki innego psiaka. Skoro już była na zewnątrz, załapała się na spacer. Sunia żywa, energiczna, trochę ciągnąca na smyczy, ale w granicach normalnego ADHD ;) Powinna się sprawdzić jako towarzysz aktywnej osoby lub w domu, który lubi takie absorbujące pieski-wiercipięty.
Około marca poszła do adopcji. Wziął ją pan - wydawałoby sie dorosły - który wychowywał się ze zwierzętami, w całej rodzinie wszyscy mają psy, cała rodzina go wspierała... Sunia niedługo potem wróciła. Ze strony pana miło, że nie wymyślał nic na nią. Oficjalnie wróciła z powodu jego choroby.
Drugi raz poszła do adopcji tydzień temu i wróciła chyba dwa dni później. Niestety nie wszyscy ludzie rozumieją sformułowanie, że pies wymaga dużo ruchu i zajęcia...

Sonią zajmuję się głównie wolontariuszka Inna. Zaczęła się nią zajmować, kiedy przy wyjmowaniu innego psa Sonia zwiała jej z klatki ;)

Tak o Soni pisze Inna:
Młoda, piękna sunia, bardzo żywa, energiczna, wszędzie jej pełno. Interesuje ją wszystko. Sonia potrzebuje ruchu, zabawy, zajęcia. Na spacery oczekuje jak na zbawienie. Ze względu na krotka sierść nie jest to pies podwórkowy. Z utęsknieniem czeka na właściciela, który będzie gotów poświecić czas na jej wychowanie. Wtedy będzie super psem! Przebywa w pawilonie VIII.



morisowa - 19-06-2009 19:10
Sonia poszła do mieszkania w bloku, 4-letniego dziecka i dwóch kotów. Pani twierdziła, że suczka będzie miał 3-4 godziny dziennie spaceru po terenia poligonu/parkach. Zalecałam flexi na początek, żeby pies mógł się zmęczyć, póki nie można jej spuszczać. Uprzedzałam, że Sonia jest niewychowana, w nowym miejscu mocno się nakręca, wszędzie jej pełno, że będzie pchać się z łapami na stoły i szafki, skakać po meblach, włazić na łóżka - ale to nie problem, bo w ich domu psom wszystko wolno :roll: W domu mieli być zawsze dziadkowie, czyli nie ma problemu zostawania samej. Uprzedzałam, że z kotami będzie ciężko (byłam z suczką kiedyś na kociarni). Że ze dwa tygodnie to będzie musiała izolować zwierzaki i spokojnie je do siebie przyzwyczajać. "tak, tak" Dziecko wychowane z dużym psem. Mówiłam, że energiczna, silna suka może przewrócić, popchnąć, wystraszyć, że będzie skakać.
itd, itp
Po trzech dniach oddała psa "bo nie toleruje innych zwierząt i nie dogaduje się z dzieckiem". Całe szczęście, że mnei przy tym nie było.



justynaz87 - 19-06-2009 19:43
Morisowa przecież trzy dni to szmat czasu :shake:. Szkoda komentować. Oby sunia znalazła Dom na zawsze, odpowiedzialny i wyrozumiały bo nikt nie jest idealny.

Edit: Klara cudna. Właśnie o takich domkach mówiłam.



APSA - 19-06-2009 19:45
taaaaaaaaak

To dla kontrastu na poprawę nastroju - adopcja udana.
Klara (obecnie) oceniona na około 10 lat, w schronisku spędziła 4.
Została adoptowana parę miesięcy temu. Nowa opiekunka odezwała się teraz w niezbyt wesołych okolicznościach, bo sunia jej zginęła. Znalazła się na szczęście kilka domów dalej :)
Kiara jest wyraźnie starszym pieskiem, niedowidzi i niedosłyszy, cieszy się za to luksusami:
Najbardziej miękkie miejsce w domu
http://i573.photobucket.com/albums/s...m/Klara016.jpg

Wiosenne opalanie :)
http://i573.photobucket.com/albums/s...m/Klara020.jpg

Opłaciło się jej czekać na ten dom :)



belinda11 - 20-06-2009 18:13

Aurora czyli Tiara na razie zostaje u tych ludzi.
Pracuja nad nia, powoli powoli przestaje kopać doły.
chcą to wyeliminować, więc dali jej czas.
:shake:Niech na to nie liczą, ze to wyeliminują. Dla psa to doslownie chwila aby wykopał, są rózne powody, ze psy kopią, wynikające z psiej natury;) Moga to "ukierunkowac". Jesli nie chcą aby kopała w jakimś miejscu konkretnym, niech tam połozą koopsko psie i przykryja lekko ziemią ale jakies miejsce juz wykopane przez nią, niech jej zostawią. Jesli nie pogodzą sie z tym, lepiej zeby sunia byla u nich tylko jako dt i trzeba szukać nowego domu. Czy tez aby suka mieszkała tylko w domu, do ogrodu nie wychodzila wcale, spacery na zewnątrz.



Madallena - 20-06-2009 18:51
A ja się z tym nie zgodze :)

Moi rodzicie mieli podobny problem ze swoim psem. Tez kopał, długo i namiętnie. Zaczęli zakopywać jego odchody - po jakimś czasie przestał. I juz nie kopie.
Rozwiązaniem jest jeszcze ogrodzenie "kfjatków" i "tujek". Jeżeli na serio zależy im na Aurorze zrobia wszystki, żeby ja zatrzymać. Oby...



APSA - 20-06-2009 18:55

:shake:Niech na to nie liczą, ze to wyeliminują. Znam jednego psa, który przestał kopać :p

Krótka relacja z dziś:
Jamnica - wścieklica ;) poszła do adopcji :)
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/PICT5781.jpg

Do adopcji poszła też śliczna owczareczka, pewnie Zonia napisze więcej.

Wyciągnęłam na spacer dziczkę-miniogarkę z boksu PONka (VII J) - ten boks jakiś felerny, co rusz jakieś dziki-wariaty tam trafiają. Teraz jest czwórka przerażonych maluchów, a jeszcze ja się uparłam na tę najbardziej przerażoną (Morisowa - to ta sama, do której leciałam na kwarantannę, 1200/09). Biedna jest, strasznie zestresowana.
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/PICT5824.jpg

W pawilonie VII zauważyłam jakiś zewłok. Kiedy podniósł głowę rozpoznałam Myszę :-|



magdyska25 - 20-06-2009 19:51
http://i573.photobucket.com/albums/s...h/PICT5781.jpg
To nie żadna wścieklica:mad: to ZUZIA!!!:diabloti: (mam nadzieję- ta od Kariny??)
:multi::multi::multi: no wreszcie!!!!!!!!!!!
Bardzo się cieszę, tym bardziej że na ostatnim niedzielnym spacerze zupełna metamorfoza!
Już nie trzeba było wchodzić do klatki i namawiać suni- sama się pchała do wyjścia i przez kratę można było zapiąć. W takim razie już nie robię Jej ogłoszeń.
Czyli mogę się spodziewać jakieś "nowości" jutro na wybiegu:cool3: (oby nie samiec....:shake:)
Apsa a jak Ci ludzie wyglądali? Całkiem normalni? Sandra Im poleciła? Czy nic nie wiesz o tej adopcji?

Edit: Jakoś klatka Kary ma szczęscie (Buba, Borys, Zuzia, Dzidzia- w domkach) szkoda że Kara i Blacky nie mają szczęścia- mam nadzieje że to szybko się zmieni!!!



morisowa - 20-06-2009 20:54
Apsa - który to pies przestał?
jamnica-wścieklica? to ta przemądra suczka, która prawie pogryzła WD i nie dała się zabrać na spacer EL?
VII J - depozyty, nie znam, nie wiem, nie pytałam, za dożo mam nowych, ja im tylko dosypuję żarcie, przepraszam



APSA - 20-06-2009 21:48
Aga - przestała kopać po przyjeździe do Zalesie na oduczanie kopania. Oduczanie kopania... się nie zaczęło, bo pies nie kopał.
Tak, ta jamniczka, która odmówiła spaceru z EL. O WD nic nie wiedziałam :cool3:
Całe VII J to depozyty? A możesz się dopytać, co one? Bo tą sunią jest zainteresowanie, dlatego się zaczęłam z nią męczyć. Jeśli to takie depozyty, jak Hades i s-ka, to szkoda, żeby tylko wegetowały.
Swoją drogą depozyty nie do adopcji mogłyby być jakoś oznaczane. Kiedyś były.



magdyska25 - 21-06-2009 20:46

Czyli mogę się spodziewać jakieś "nowości" jutro na wybiegu:cool3: (oby nie samiec....:shake:) Sama siebie cytuje (czy ze mną jest aż tak źle:roll:??)

Nie było "nic nowego" powróciło ADHD-> po sterylizacji:p/ mam nadzieję że szybko znajdzie odpowiedzialny dom, któremu nie bedzie przeszkadzać rozwrzeszczana sunia bo toż to prawdziwy :diabloti:.



zonia - 21-06-2009 23:34
O tak.....a my to się rozkręciłyśmy....:lol: Wczoraj była jeszcze jedna adopcja suczki ON-ludzie z "łapanki";) To już było 7adopcji w miesiącu:multi:

APSA i co z tym rudym kaukazem....?-Zwrot z adopcji.....Możecie pomyśleć żeby go gdzieś przenieść. Lepiej byście się nim zajęli i chyba lubicie takie typy...:cool3: No a po tym przywitaniu z tobą, rozpoznaniu to ja nie wiem czy będzie chciał z nami wychodzić...:eviltong::evil_lol:
Ale tak szczerze to może z wami miałby lepiej bo my nie zawsze z nimi wychodzimy-mamy za dużo klatek....A jakby zwolnił miejsce to byśmy wrzuciły jakiegoś swojego(jedna klatka mniej). Oczywiście nie wyrzucamy go z tam tond. Bardzo miły i fajny pies więc jak nic się nie znajdzie to możemy z nim wychodzić;)



KWL - 21-06-2009 23:45
Wystarczy się dogadać na wspólne spacery. Przypuszczam że któreś z nas zawsze chętnie Belfasta weźmie, tym bardziej że chyba mamy też tam drugi wybieg z FFFiltzem i mam nadzieje od jutra jego ukochaną kudłatą kulką - sunieczką. Z jakiegoś powodu zostały rozdzielone a sunia w Filtza wpatrzona jak w obrazek :-)



APSA - 22-06-2009 08:46
W sumie można było Belfasta przenieść do naszych suczek od Berka, mielibyśmy z nich jeden boks. Tylko teraz nie ma Sandry i pewnie zaraz dołożą tam innego psa. A propos suczek Berka - Lusia się rozkręca: naszczekała na mnie :p

W sobotę cień szansy miała też Wilczka, jacyś ludzie zwrócili na nią uwagę, ale skończyło się na niczym. Wilczki mi strasznie szkoda, bo jest bardzo nastawiona na człowieka, młoda, ładna, a siedzi tam już dwa lata.



zonia - 22-06-2009 14:37

Wystarczy się dogadać na wspólne spacery. Przypuszczam że któreś z nas zawsze chętnie Belfasta weźmie, tym bardziej że chyba mamy też tam drugi wybieg z FFFiltzem i mam nadzieje od jutra jego ukochaną kudłatą kulką - sunieczką. Z jakiegoś powodu zostały rozdzielone a sunia w Filtza wpatrzona jak w obrazek :-) Nie, spacery to nie problem;) Możemy z nim wychodzić, jak nas nie ma to może będzie z nimi wychodzić nasza koleżanka bo przeniosła tam swoje suczydło, tylko myślałam, że może Wy będziecie chcieli się nim zająć, ale jak na razie nie macie miejsca to my się nim zajmiemy;)
Obok tej klatki...?:razz: Jeśli tak to nie tam....my zajmujemy się całym tym "rządkiem" i nie ma tam już żadnego kudłacza....:razz:



KWL - 22-06-2009 15:40
Szczerze mówiąc nie do końca wiem gdzie :-) W niedziele tylko dowiedziałem się że Filtza przeniesiono gdzieś w tamtą okolicę ale nie miałem czasu sprawdzić gdzie dokładnie. Filtz aktualnie nie jest całkowicie kudłaczem :-) Jest ostrzyżony na lwa :-)



zonia - 22-06-2009 16:51

Szczerze mówiąc nie do końca wiem gdzie :-) W niedziele tylko dowiedziałem się że Filtza przeniesiono gdzieś w tamtą okolicę ale nie miałem czasu sprawdzić gdzie dokładnie. Filtz aktualnie nie jest całkowicie kudłaczem :-) Jest ostrzyżony na lwa :-) A...chodzi o tego. On jest w sektorze "2" pierwsza klatka po lewej;)



justynaz87 - 22-06-2009 18:26
Suczki wyszły. Wybiegane, nakarmione, tym razem tylko trochę wyczesane ale jak zwykle czas goni...

Adopcji na razie zero. Dlatego tym bardziej gratuluję Zoni. :multi:

Troszkę zdjęć:

Beczka

http://images39.fotosik.pl/145/dac75ee9659ac366.jpg

http://images38.fotosik.pl/145/20c5d394583d367d.jpg

Suzi (+ Herki = idealna para do adopcji)

http://images50.fotosik.pl/149/92fb009647995a32.jpg

http://images39.fotosik.pl/145/43933774525fbb11med.jpg

Sekwana

http://images43.fotosik.pl/149/6eec290a00829ba0.jpg




justynaz87 - 22-06-2009 18:27
Mela – nowa Sunia u Kariny i Blackiego, młoda i wykastrowana – miła i jak przystało na szczeniaka roztrzepana

http://images41.fotosik.pl/145/95e7f398aec4ce53med.jpg

http://images41.fotosik.pl/145/9f3279fd95bcc028.jpg

http://images37.fotosik.pl/145/9c7c4a7691d32e81.jpg

Safi ( + patyk)

http://images47.fotosik.pl/149/c1cddf34428059a9med.jpg

http://images50.fotosik.pl/149/0dbc6f785caa0da9.jpg




justynaz87 - 22-06-2009 18:28
Mufka

http://images46.fotosik.pl/149/b6eaa082f380e16d.jpg

http://images46.fotosik.pl/149/9e88664adddc9e0e.jpg

Karina (niektóre zamazane i mało widać ale Karina boi się zdjęć więc te są z przyczajki)

http://images41.fotosik.pl/145/637e16220bbe786bmed.jpg

Z koleżanką

http://images50.fotosik.pl/149/398b330dc59da3fcmed.jpg



morisowa - 22-06-2009 19:25
Pięknie Mufka wyszła na tych fotkach :loveu:
Magdyska, Justyna - potworzyca z boksu Kręcioła ma wreszcie imię - Frezja :loveu: (KWL, dzięki)

Sunia jeszcze do lwa nie przeniesiona, jak już miałam czas to zapomniałam.



APSA - 23-06-2009 13:55
Nowy aparat? :razz:
Śliczne zdjęcia :loveu:


Edit: Jakoś klatka Kary ma szczęscie (Buba, Borys, Zuzia, Dzidzia- w domkach) Buba nie ma szczęścia - znęcają się nad nią. W dwa dni została zmuszona do ponad 5 godzin spaceru. To nieludzkie tak męczyć psa :shake:
http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg



justynaz87 - 23-06-2009 18:11
Jejku gdzie ta Buba trafiła :crazyeye:? Psa nam wykończą. Słyszałam, że podobni ludzie zaadoptowali Haralda. Co robimy??? Trzeba psy ratować.
Aparat nie nowy ale ja trochę zaczynam uczyć się obsługi, niestety ręka nie pewna i często się rozmazują. Może zdjęcia Buby by się ukazały, hę?:lol:



magdyska25 - 23-06-2009 20:08
A Wy niedobre!!! Wykończycie psa!!!:mad::eviltong:.
A tak szczerze przyda Jej się ruch bo chyba nadal troszkę przy kości? (chyba że miss seniorów się z Niej zrobiła to zwracam honor;))
No właśnie poproszę tutaj jakieś zdjęcia Buby tak na osłodę.

Mufka nie wyszła ślicznie ONA JEST ŚLICZNA!:cool3:.-> a aparat zrobił swoje-> po prostu uwiecznił piękną sunię:diabloti:



KWL - 24-06-2009 12:29
Buba po weekendzie prosiła raczej o zmniejszenie dawek ruchu :evil_lol: , w sobotę oprócz normalnych spacerków było 3h wlesie, w niedzielę 2h tamże. Buba dzielnie przedreptała obydwa spacery wykonując kika Bubogalopów :cool3: i jeden prawie Bubosprint - do siatki wspomóc stado w odszczekiwaniu się. Po zakończeniu tej akcji była bardzo dumna :multi:



malagos - 24-06-2009 13:17
a powiedzcie, czy te pieski stare, z geriatrium, też mozna wyprowadzać? A te z gabinetu p. dyrektor? A są jeszcze te kontenery przed budynkiem, klatki z małymi rozmiarowo pieskami?



APSA - 24-06-2009 14:04
Psy z geriatrium są wyprowadzane.
Te z gabinetu mają spacery codziennie i to chyba co najmniej dwa razy - one mają warunki zbliżone do domowych (czy może powiedzmy jak w domowym przytulisku).
W okolicy biura nadal są rzędy klateczek na nieduże pieski.



magdyska25 - 24-06-2009 17:46
Specjalnie dla psiaków z geriatrium miała powstać grupa wolontariuszy (bo chyba jeszcze nie ma?)- np. z "naszych" są tam Czarek i Ares.-psy wychodzące ale w samym geriarium jest naprawdę dużo psiaków i w niektórych klatkach jest Ich ok. 6-7.
Psy z kontenerków też są wyprowadzane (ale chyba nie wszystkie?)



morisowa - 24-06-2009 18:11

Jejku gdzie ta Buba trafiła :crazyeye:? Psa nam wykończą. Słyszałam, że podobni ludzie zaadoptowali Haralda. Co robimy??? Trzeba psy ratować. :diabloti: oj trzeba ratować, trzeba :evil_lol:
Buba na osiedlowym spacerze szybko ma dość i tęsknie patrzy w kierunku naszego bloku. Bubalop sporadycznie się trafia, częściej bubokłus, a zwykle Buba drepcze. Co innego stadem w Kabaty :p Oczywiście, głównie Buba drepcze w rytmie "człaap, człaaaap, człap". Ale i rozpędza się w miarę często i pysio uśmiechnięte ma. Takie 3 godziny z Bubą to są możliwe dzięki temu, że reszta stada szaleje po okolicy, a my czekamy aż Buba do nas doczłapie ;)
Następnym razem postaram się o fotki.
Co do Haralda, to robię mu dziś wizyte poadopcyjną :eviltong:



magdyska25 - 24-06-2009 20:09
Proszę sprawdzić dokładnie bo widziałam na zdjęciach że biedaczek ma maleńką budę:evil_lol: a i o zdjęcia się postarać:p



APSA - 28-06-2009 19:31
r-Aport ;)

Przerażona sunia-depozyt dziś odrobinkę lepiej. Pięknie wywaliła się brzuchem do góry i wyglądała nawet na dość zadowoloną. Ale przy niej aparatu nie miałam.

To jest cudo cudowne, tylko jak myślę, jakby ją opisać - totalna pustka w głowie.http://i573.photobucket.com/albums/s...h/PICT6040.jpg

Melę trzeba wydać :p
Jak się już trochę zmęczyła i nie musiała do nikogo ciągnąć (bo była z przodu) - była bardzo grzeczna. W odpowiednich rękach to będzie świetny pies, żeby tylko w te odpowiednie ręce trafiła.

EDIT. W jakimś ogłoszeniu rąbnęłam się z wiekiem psa i miałam telefon o kilkumiesięczną suczkę, niedużą (do 20 kilo), najlepiej lekko długowłosą. Wysyłam pani zdjęcia Melki :p

Morisowa, Ty masz coś, co by z grubsza pasowało?



morisowa - 28-06-2009 23:52
Apsa, takich młodych, to ja nie mam :shake:

Dzika Frezja robi postępy :multi: Pierwszy raz złapałam ją nie zamykając jej w pawilonie wpierw, po spacerze pierwszy raz dała sobie odpiąć smycz (tak, pierwszy raz nie była na pętli). Poza tym wywala brzusio do głaskania, cieszy się, biega. Młodziutkie cudeńko. Tylko paniczny strach w boksie skutkujący agresją.

Dla mnie najważniejszym dziś wydarzeniem była adopcja Czajeczki. Cudo-sunia dwa lata czekała na dom. Pierwsza rozmowa z jej (wtedy potencjalnym) domem fajna była. Rozmawiamy o psie, umawiamy się na zapoznanie, w końcu pada pytanie "czy my się nie znamy z BoliŁapki?" - tak, dziewczyna z forum miau :lol: Tak więc Czaja zamieszkała dziś z trójką kotów :evil_lol:
Słodka, delikatna, łagodna, domowa, nakolankowa, przytulaśna itd itp Czajeczka:

http://img514.imageshack.us/img514/5104/66609544.jpg



KWL - 29-06-2009 00:20
Wreszcie !!!, bo Czajeczka tak jak Mira są psami które ni diabła nie wiadomo czemu tyle czasu muszą czekać w schronisku. Słodkie piękne, niekonfliktowe, niewielkie, nie wymagające pracy ani szczególnej uwagi, a jednak ciągle są w schronisku...



justynaz87 - 29-06-2009 14:37
Nom trzeba wydać Melcie. I w sumie Blackiego też i Karinę i Suzi i Herkiego i Bekę i Cezara bo dlugo siedzą i jeszcze ze 2000 psów... A tak serio to im szybciej Melcia znajdzie dom tym szybciej ogłady nabierze i ktoś będzie miał super psa i do tego ślicznego.

Fajnie, że Frezja odważniejsza. A jak do psów? Po za chaotycznymi spacerowymi niedzielami są u nich kłótnie?

Czajeczka :multi: gratuluję domku z kotami. Morisowa oby jak najwięcej takich wyczekiwanych adopcji.



APSA - 29-06-2009 14:46
Frezja ok, na spacerze przez jakiś czas szła razem z obcą suką i było bardzo w porządku. Z tego jednego spaceru, na którym ja z nią byłam, zapamiętałam, że jest bardzo związana ze swoim boksem - jak dziewczyny zabrały swoją czwórkę, ona w lament. A jak ją wyprowadziłam i zobaczyła swoje psy - zaczęła się do nich rwać.
Po tej z VII J też widzę, że ją do psów ciągnie.

Z Czajki też się bardzo cieszę, ona taka, jakie lubię - nieduża, miła, spokojna.



magdyska25 - 30-06-2009 17:39
W niedzielę udało się wyjść ze wszystkimi suniami chodź było dużo marnowania czasu... (np. zamknięty cały rejon "szpitalny"-> tam gdzie jest Karina)....
Apsa wielkie dzięki za pomoc z Melą, która wczoraj miała iść do adopcji ALE>>>>>!!!!!!!!!!!!!!!!

EDIT:
To co się dzieje w schronisku całkowicie mnie dobija (chodź to mało powiedziane). Wczoraj Mela miała szansę na wydostanie się z tego miejsca! MIAŁA bo ODMÓWIONO ADOPCJI gdyż sunia ma jeszcze POCZEKAĆ NA ZAGOJENIE SIĘ RANY PO STERYLIZACJI!!! Gratuluję weterynarzowi fachowości!!! Na pewno w takim błocie, bagnie po deszczu szybciej dojdzie do zdrowia!!! Bo co tam PRAWDZIWY DOM!!! Lepiej siedzieć w przepełnionym schronisku!!! Moja cierpliwość już się dawno skończyła....nie mam już siły.... Ile psów w taki sposób zostało potraktowanych? Odmówiono adopcji bo "w schronisku wyzdrowienie jest leczony i #$%$%^$ prawda!!! To nigdy się nie skończy....
Najlepsze jest to że 2 tyg temu pytałam się czy Mela jest do adopcji-> oczywiście nie było żadnych przeciwwskazań...
Pani powiedziała że poczeka ale czy tak zrobi? Ja sama czuję się głupio bo wszystko miało być "ok"... Przyjedzie zobaczy sunie jak się spodoba adoptuje.... BO NIE BYŁO ŻADNYCH "ALE".....
Sunia spodobała się i @#$#% z tego wyszło.... Pani wróciła do domu bez psa....

Karina napędziła mi strachu gdy po spacerze i odnoszeniu przez opiekuna 3 psów strasznie się bała i wyrwała z obroży- wkroczyłam "do akcji"- Karina jak usłyszała że Ją wołam podbiegła do mnie i się wtuliła....serce mi pękło...

Morisowa-dzięki za pomoc przy szogunach z VIIIĄ i wspólnym spacerze z Nimi.

Suczęta oczywiście cudowne....szkoda tylko że nieodzewnym kryterium psa jest Jego wiek....

Nie chce zapeszać-piszę z Panią zainteresowaną małą sunią-spodobała Jej się Mufka....ale nie ma co się cieszyć na zapas....

Justa jakim psom/sunią robisz ogłoszenia bo ja nie nadążam z robieniem ogłoszeń dla wszystkich....



justynaz87 - 30-06-2009 19:32
Mela... :shake:

Magda co do ogłoszeń, powiedzmy że jutro zrobię ogłoszenia wszystkim "naszym" kundlom bo wreszcie mam trochę czasu. Później róbmy ogłoszenia tzw. swoim bo to mniej więcej po połowie wyjdzie. Od połowy lipca (jak już zaczną mi się wakacja) może ruszymy z akcją masowego promowania dwóch psów tak jak wcześniej planowałyśmy, ok?



justynaz87 - 01-07-2009 18:58
Nie wiem ja inaczej uzyskać te zdjęcia żeby zajmowały tak mało miejsca więc wklejam je tutaj.
SEKWANA :p

http://images40.fotosik.pl/150/3c1d2cc53bbe729c.jpg

http://images49.fotosik.pl/155/5006e9164b72e916.jpg

Potrzebne są lepsze zdjęcia Sekwanki i Kariny bo teraz mamy średnie te zdjęcia...



justynaz87 - 01-07-2009 21:14
Dodałam ogłoszenia i poprawiłam pierwszą stronę. Pieski do góry. Po domy :roll:.



magdyska25 - 02-07-2009 23:33
Co do ogłoszeń ja ciągle odświeżam, staram się również dodawać nowe zdjęcia i co jakiś czas zmieniać opisy (już brak mi pomysłów)... W pon/wt postaram się zrobić ponownie zbiorowe allegro-> tylko może tym razem zastosować się do wzrostu psów? małe/średnio-małe/średnie razem (czyli na pewno cała klatka Kręcioła, może Karinę też "podpiąć" a pozostałe "do dużych"???)... Warto po raz kolejny spróbować szczęścia....choć jeden żeby znalazł fajny domek....



magdyska25 - 05-07-2009 22:25
Niestety nasze psiaki nie miały dzisiaj szczescia i niektóre tylko wyszły...
Ja musiałam siedzieć w domu...Inwalida do schroniska się nie nadaje...Mam nadzieję że za tydzień będzie lepiej... Najbardziej martwi mnie spacer z wyrywającym mi ręcę Cezarem (a została mi tylko jedna :roll:). No i ze spółką oraz Blackym...



APSA - 06-07-2009 19:34
Ktoś chciał nowe zdjęcia maltretowanego psa?
Świeżutkie, jeszcze roku nie mają :lol:
http://img199.imageshack.us/img199/8703/zdjcie138r.jpg

http://img199.imageshack.us/img199/6577/zdjcie141u.jpg

Po dwóch latach moja piękna Wilczka poszła do adopcji :multi:
Skoro ją wreszcie porządnie ogłosiłam, to wydała ją opiekunka :lol:
Za to każe mi wydać Acrę - miałam chętny dom, ale z kotami, a ona by je zjadła :shake:



magdyska25 - 06-07-2009 20:25
Buba:loveu::loveu::loveu: bardzo ładnie wygląda- chodź zdjęcia robione prawie rok temu;) (ile już schudła??)



APSA - 08-07-2009 08:55
Widziałyście? :crazyeye:

Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie

Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie



Strona 5 z 8 • Zostało wyszukane 2070 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

.

 

 

 

 

 

 

Š Copyright a teraz, drogie dzieci, moĹźecie pocałować mnie w pupę.All Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground